jak schudnąć z rozmiaru 42 do 38
Jedno jest pewne – po 40. twój metabolizm spada. Po pierwsze, spada podstawowa przemiana materii, a po drugie, podczas ćwiczeń zużywasz mniej energii. Według niektórych ekspertów metabolizm może spaść o około 5% przez każdą dekadę po czterdziestce. Oznacza to, że potrzebujesz około 100 kalorii mniej dziennie co 10 lat.
Jak schudnąć z brzucha - ćwiczenia. W spalaniu tkanki tłuszczowej i generowaniu deficytu kalorycznego najlepiej sprawdzają się tzw. ćwiczenia aerobowe. Może to być np. szybki spacer, jogging, bieganie, jazda na rowerze, basen. Ten rodzaj aktywności warto połączyć jednak z ćwiczeniami wzmacniającymi brzuch, dzięki czemu nie tylko
Nie wiem jak panowie, którzy tu zagladaja i mężowie wszystkich pań, ale mój maż do tej pory najcześciej nosił koszule z Wólczanki. Do tej pory. Do tej pory. Kiedyś tam ( z rok temu) na jakąs okazje zafundowałam mu koszulę z wólczanki za powyżej 200 pln, po 3-4 praniach mankiety były do wymiany ( no sorry
Jak szybko schudnąć z brzucha w wieku 11 lat? W Twoim wieku nie stosuje się żadnych tzw. diet odchudzających. Efekt pozbycia się zbędnych kg uzyskuje się poprzez zmianę nawyków żywieniowych na zdrowe oraz przez zwiększenie aktywności fizycznej. Dlaczego dziecko bardzo tyję jakie badania? Sprawdzamy np.
Jak schudnąć 10 kg w miesiąc bez ćwiczeń? Odpowiedź na pytanie, jak schudnąć w miesiąc 10 kg może być tylko jedna – nie da się racjonalnie tego osiągnąć. Warto podkreślić, że nie ma możliwości tak szybkiej redukcji, która zostałaby przeprowadzona w zdrowy i rozsądny sposób. Jak schudnąć z rozmiaru 38 na 34?
nonton film ada apa dengan cinta 3. Odpowiedzi мєgαмι. odpowiedział(a) o 22:57 blocked odpowiedział(a) o 23:47 dużo ruchu, mało lenistwa i jedzenie dużo warzyw i owoców blocked odpowiedział(a) o 22:58 idź do dietetyka , niech Ci przypiszę dietę blocked odpowiedział(a) o 23:03 głodówka...wymiary tak idą w dół ze szok...przemęczysz się troche ale za to jakie efekty...hm...szybkie i spektakularne...:) blocked odpowiedział(a) o 17:27 To jest nie możliwe żebyś w miesiąc schudła aż tak dużo ;/ aggx3333 odpowiedział(a) o 22:59 poczatku bd trudne .. duzo owocow i warzyw. i mega duzo sportu po godzienie 18 koniec jedzenia. i powoli bd sie rozmiary zmniejszac. a pozniej juz cos innego;p pewnie ale 2 rozmiary schudniesz! campa odpowiedział(a) o 23:00 w miesiąc to tylko głodówka i sport xPale możesz skutecznie schudnąć ograniczając węglowodany, słodycze, i ćwicząc, biegając Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
11. Papka na wynos :D Pytałyście co biorę ze sobą na obiad na uczelnie - więc dziś przedstawię bardzo szybkie, łatwe i niedrogie danie na wynos. Nie wygląda zbyt apetycznie, ale smakuje niczego sobie ;P Składniki: szklanka ugotowanego ryżu mały jogurt naturalny banan cynom Wykonanie: Zmieszać wszystkie produkty i gotowe! :D Następnym razem postaram się pokazać jakąś bardziej wyrafinowaną potrawę :) 10. Czego unikać na diecie: majonez Żeby nie było nudno, dziś pierwszy post z cyklu: "czego unikać na diecie?", dotyczący majonezu :) Majonez, to obok ketchupu, jeden z najpopularniejszych zimnych sosów. Jest łatwo dostępny i niedrogi. Dodawany bardzo często do sałatek, kanapek i przeróżnych innych potraw. Możemy wyróżnić trzy jego rodzaje: 1. majonez stołowy - klasyczny 2. majonez sałatkowy - tańszy, gorszy gatunkowo, głównym składnikiem jest woda, a do zagęszczenia używa się środków chemicznych 3. dekoracyjny - dużo gęstszy, ułatwiający dekorowanie potraw Niestety ten dodatek dodaje naszym potrawom sporo kaloryczności, przede wszystkim dlatego, że głównym składnikiem majonezu jest oliwa. ŁYŻKA MAJONEZU MA AŻ 166 KALORII!! Czym zastąpić majonez? 1. jogurt naturalny - łyżka ma 15 kalorii 2. serek Bieluch - łyżka ma 32 kalorię 3. serek wiejski - 16 kalorii w łyżce Lub innymi popularnymi sosami: ketchup (15 kcal - łyżka), musztarda (18 kcal - łyżka). Ja zrezygnowałam z majonezu już na samym początku mojej diety i wcale za nim nie tęsknię :) Lepiej zrezygnować z tego tłustego dodatku zarówno w trakcie diety, jak i po niej. :) PS. BARDZO DZIĘKUJE WSZYSTKIM KOMENTUJĄCYM. Nie sądziłam, że mój blog tak szybko się rozkręci :)) 9. Papryka faszerowana ;) Kolejny prosty i smaczny przepis, ale tym razem nie na kotleciki :D Dzisiaj papryka faszerowana tuńczykiem, szpinakiem, marchewką i cebulką. Wybaczcie, ten szpinak w co drugim poście, ale ja go uwielbiam, a Wy możecie zastąpić go czymś innym :) Składniki (z jednej papryki 2 porcje): 1 średnia papryka 2-3 kostki szpinaku mrożonego (może być świeży) 1 malutka marchewka 1 mała cebulka puszka tuńczyka rozdrobnionego w sobie własnym kilka ząbków czosnku Szpinak rozmrażamy, odsączamy, dodajemy czosnek. Marchewkę trzemy na tarce, cebulkę drobno siekamy. Paprykę musimy przekroić na pół i wykroić dokładnie środek. Tuńczyka dokładnie odsączamy. Szpinak, marchewkę i cebulkę wrzucamy na rozgrzaną patelnie. Najlepiej podpiekać na jak najmniejszym ogniu, przy użyciu nie wielkiej ilości oleju. Gdy szpinak się nagrzeje, a cebulka zeszkli warzywa mieszamy z tuńczykiem. Nagrzewamy piekarnik. Paprykę faszerujemy nadzieniem i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy około 15 minut. I jemy! :D Życzę smacznego! :) Weekend zapowiada się ciężki i pracowity, więc do zobaczenia w poniedziałek! :) 8. Kotlety mielone z... Dzisiaj kotleciki mielone ze szpinakiem, cebulą i suszonymi pomidorami :) Składniki: 100 g mięsa mielonego (najlepiej indycze lub wołowe) pół dużej cebuli 5 kostek mrożonego szpinaku (może być świeży) 4 plasterki pomidorów suszonych czosnek, pieprz, sól Wykonanie: Mięso mielone przyprawić solą, pieprzem. Do rozmrożonego i odsączonego szpinaku dodać czosnek. Najlepiej zrobić to odpowiednio wcześniej, by szpinak przesiąkł smakiem czosnku. Cebulkę pokroić drobno i wymieszać z mięsem mielonym. Pomidor suszone pokroić drobno i również wymieszać z mięsem. Ja swoje pomidory dokładnie myje, by nie były w oleju. Do mieszanki mięsa, cebuli i pomidorów dodać szpinak i dokładnie wymieszać. Smażyć na rozgrzanej patelni, na wolnym ogniu z dwóch stron. Życzę smacznego! :) 7. Frytki z piekarnika na pochmurny dzień :) Uwielbiam frytki! Niestety te klasyczne, skąpane w tłuszczu są prawdziwą bombą kaloryczną. Dlatego znalazłam zdrowszą alternatywę dla tego dania! :) Frytki z piekarnika - bez dodawania tłuszczu. Smakują niczym te smażone w głębokim oleju, jednak są nieporównywalnie zdrowsze. I tak samo proste w wykonaniu :D Potrzebne nam będą tylko ziemniaki, które kroimy w paseczki. Nagrzewamy piekarnik, blachę pokrywamy folią/papierem do pieczenia. Frytki układamy tak, by się ze sobą nie stykały. Pieczemy standardowo przez około 20 min, a potem jeszcze chwilkę z termoobiegiem, aby frytki były miękkie w środku, a chrupiące na zewnątrz. Po wyjęciu posypujemy solą ;) Frytki można podawać jako samodzielne danie (mi robiły za obiad :D), lub zastępować nimi ziemniaki/makaron przy zestawie obiadowym :) Uważajcie na sosy do frytek! Unikajcie majonezu oraz sosów na jego bazie :) PS. Taka pogoda wpędza mnie w przykry nastrój... Potrzebuję prawdziwej wiosny! 6. Trochę mniej dietetyczny obiad :D Tym razem niestety mniej dietetyczna propozycja. Ale cóż, każdy podczas diety ma swoje słabe chwilę :D Chleb smażony w jajku - przysmak dzieciństwa! Zazwyczaj wybierałam białe pieczywo, a danie robiło mi za śniadanie. Wczoraj z pieczywa ciemnego zrobiłam sobie obiad. :) Danie niesamowicie proste, smaczne i tanie. :) Chyba każdy wie jak je wykonać :D Życzę wszystkim miłej i słonecznej niedzieli! :) 5. Wymiary? ;-) Pojawiło się ostatnio kilka komentarzy, dotyczących moich wymiarów. Czytelniczki chcą, abym pochwaliła się, tym ile centymetrów udało mi się zgubić dzięki zmianie nawyków żywieniowych. Żałuje, że zanim zaczęłam dietę nie zrobiłam sobie żadnego zdjęcia, ale po prosu nie podejrzewałam, że przyniesie ona jakiekolwiek efekty. Dlatego musicie się zadowolić samymi cyferkami :) Mój wzrost - 170 cm Niestety, moje wymiary trochę się nie zgadzają, z tymi idealnymi, które każda dla siebie może obliczyć tutaj, ale jakoś mi to nie przeszkadza :D Pozdrawiam i życzę miłej soboty! :) 4. A co powiedziecie na konkurs? :D Ostatnio wpadł mi w oko bardzo ciekawy blog, prowadzony przez młodą parę. Pokazuje ich odmienne spojrzenia na świat, na modę, na potrawy i na siebie nawzajem :) Oczywiście śledzę na bieżąco ich wpisy! :) Prowadzący bloga wpadli na genialny pomysł na jego rozkręcenie - konkurs. Do wygrania coś dla Pań - oryginalna i gustowna torebka! :) Zasady konkursu są banalnie proste, a startujący nie mają nic do stracenia! :) Serdecznie zapraszam do udziału w konkursie. A co Wy na to abym i ja zorganizowała jakiś mały konkurs dla moich czytelniczek? :) Może macie propozycje jakichś ciekawych nagród, które chciałybyście zdobyć? :) Pozdrawiam i dobrej nocy! 3. Kotlety jajeczne Dziś kolejny szybki i prosty przepis na kotlety, tym razem jajeczne z pieczarkami i szczypiorkiem :) Składniki (na 2 porcje - 4 kotlety): 4 jajka ugotowane na twardo 1 surowe jajko 5 niedużych pieczarek trochę szczypiorku sół, pieprz odrobina oleju do smażenia Przygotowanie: Ugotowane na twardo jajka oraz pieczarki zetrzeć na tarce. Najlepiej jak najdrobniej. Wymieszać. Posolić, popieprzyć. Wbić surowe jajko i wrzucić drobno posiekany szczypiorek. Ponownie wymieszać. Z masy uformować kotleciki i smażyć na wolnym ogniu z dwóch stron. Ja podawałam z opieczonym w tosterze chlebem razowym oraz kiszonym ogórkiem. Opcjonalnie można zrobić do kotlecików panierkę z bułki tartej bądź dodać trochę drobno startego sera. Proste, szybkie i przyjemne danie :D Polecam :) 2. Kotleciki rybno - szpinakowe! ;) Dziś kolejny przepis. Tym razem na kotleciki ze szpinaku i tuńczyka. Bardzo proste i szybkie danie! :) Składniki: tuńczyk w puszce - ja użyłam tego rozdrobnionego w sosie własnym szpinak - ja użyłam niestety trzech kostek mrożonego, ale polecam świeży mała cebulka czerwona dwa ząbki czosnku - ewentualnie czosnek granulowany jedno jajko dwie łyżeczki bułki tartej sól, pieprz łyżka oleju do smażenia dwie kromki opieczonego razowego pieczywa kilka liści sałaty Przygotowanie: Do rozmrożonego szpinaku dodać czosnek, wymieszać. Najlepiej zrobić to chwilę wcześniej aby szpinak dobrze przesiąkł aromatem czosnku. Dokładnie odsączyć zarówno szpinak jak i tuńczyka! Drobno pokroić cebulkę. Szpinak i cebulkę wymieszać z tuńczykiem. Wbić jajko, ponownie wymieszać. Posolić, popieprzyć dla smaku. Bułkę tartą można dosypać do mieszanki, zrobić z niej panierkę lub całkowicie z niej zrezygnować. Kotleciki smażyć z dwóch stron na wolnym ogniu. Ja podawałam z dwiema kromkami pieczywa razowego, które wcześniej opiekłam w tosterze. Do tego dołożyłam kilka listków sałaty i gotowe! :)) PS. ZAPRASZAM DO UDZIAŁU W KONKURSIE - do wygrania świetna torebka :) 1. Omlet w wersji obiadowej ;) Moje wczorajsze menu opierało się na trzech posiłkach: I śniadanie: 2 kromki razowego chleba, 2 plasterki drobiowej wędliny, 1 ogórek kiszony II obiad: omlet z warzywami i szynką Składniki: 2 jaja 2 plasterki wędliny drobiowej pomidor mała cebulka kilka listków świeżej bazylii 2 łyżeczki mąki 2 łyżeczki mleka sól pieprz Wykonanie: Jajka wbić do miseczki, dokładnie roztrzepać, dodać mąkę, mleko, bazylię i przyprawy. Wymieszać. Na patelni (najlepiej beztłuszczowej) podsmażyć pokrojoną w kostkę wędlinę, cebulkę oraz pomidora. Zalać masą jajeczną. Smażyć na wolno ogniu, obrócić na drugą stronę, ponownie smażyć. Wrzucić na talerz ;)) Opcjonalnie można podawać z ketchupem/innymi sosami. III kolacja: serek wiejski + kilka "porządnych" kubków zielonej herbaty i filiżanka kawy zbożowej :) PS. Następnym razem postaram się dodać zdjęcia! ;) NA WSTĘPIE To mój pierwszy blog, pierwszy post. Dlaczego blog o diecie, odchudzaniu i jego skutkach? Ostatnio udało mi się sporo schudnąć (około 15 kg przez 4-5 miesięcy). Rozmiar 40/42 zamieniłam na 36. Kluczem do mojego sukcesu była dieta, ponieważ ćwiczenia fizyczne nie są dla mnie wskazane. Niestety, nie udało mi się uniknąć niektórych przykrych konsekwencji odchudzania, ale o tym innym razem. Teraz koncentruje się głównie na tym, by nie przytyć. Chociaż spadek jeszcze kilku kilogramów na pewno by mnie ucieszył ;-) Dieta = głodówka? W żadnym wypadku. Dieta = zmiana złych nawyków żywieniowych. Chciałabym, aby ten blog zawierał przepisy, wskazówki żywieniowe, dzienne jadłospisy oraz najróżniejsze porady dietetyczne.
Czy rozmiary ubrań wprawiają Cię niekiedy w dezorientację? Masz problem z dopasowaniem odpowiedniego rozmiaru do swojej sylwetki? Każda z nas przez to przechodzi podczas wizyt w sklepie odzieżowym. Jak sobie poradzić z dobraniem odpowiedniego rozmiaru ubrań? Oto kilka naszych wskazówek: Rozmiary ubrań, czyli rozmiarówka Podczas wizyty w sklepie odzieżowym musisz pamiętać, że rozmiarówka bywa niekiedy dosyć zróżnicowana. Niektóre marki podają rozmiar literowy jak S, M, L, XL, zaś jeszcze inne używają numerów 34, 36, 38, 40 itd. I jak tutaj się połapać? Na szczęście w internecie dostępne są tabele rozmiarów, dzięki którym możemy łatwo rozszyfrować, jaki rozmiar będzie dla nas odpowiedni. Wygląda to mniej więcej tak: Rozmiary ubrań damskich Rozmiar Obwód w biuście Obwód w pasie Obwód bioder 34 80-82 cm 63-65 cm 88-91 cm 36 83-86 cm 66-68 cm 92-94 cm 38 87-90 cm 69-72 cm 95-98 cm 40 91-94 cm 73-76 cm 99-102 cm 42 95-98 cm 77-80 cm 103-106 cm 44 99-102 cm 81-85 cm 107-110 cm 46 103-106 cm 86-90 cm 111-114 cm 48 107-111 cm 91-96 cm 115-119 cm 50 112-117 cm 97-102 cm 120-124 cm 52 118-123 103-108 125-129 Zobacz, jak wyglądają rozmiary damskie literowe Rozmiar odpowiednik w rozmiarówce numerycznej XS 34/36 S 36/38 M 38/40 L 40/42 XL 42/44 XXL 44/46 XXXL 46/48 Rozmiary odzieży damskiej międzynarodowe wyglądają następująco: Europejska 38 40 42 44 46 48 50 UK 10 12 14 16 18 20 22 USA 8 10 12 14 16 18 20 Jeśli robisz zakupy w sklepie online, kieruj się tylko i wyłącznie tabelą rozmiarów, jaką znajdziesz na danej stronie. Teraz już wiesz, jakie trzeba mieć wymiary, by nosić rozmiar 36. A może interesuje Cię rozmiar 38? Wystarczy, że przeanalizujesz powyższą tabelę. Dzięki takiej ściągawce bez problemu wybierzesz dla siebie odpowiedni rozmiar spodni albo bluzki. Wiele kobiet popełnia także jeszcze jeden kategoryczny błąd, czyli wybiera taki sam rozmiar spodni, jak bluzki sądząc, że skoro nosi rozmiar bluzki M, to spodnie również powinny mieć taki sam rozmiar. Niestety często to błędne myślenie. Pamiętaj, że Twoje ciało najczęściej jest niesymetryczne. Przykładowo pani o figurze gruszki będzie mieć rozmiar bluzki M, ale z racji tego, że ma szersze biodra, to rozmiar jej spodni będzie już L lub XL. Właśnie dlatego przed wizytą w sklepie dokładnie zmierz swoje ciało. Zwróć też uwagę na to, że niektóre marki zawyżają lub zawyżają rozmiarówkę. Dlatego czasami nie warto sugerować się rozmiarem. Jeśli podoba Ci się bluzka, która ma napisany na metce większy rozmiar niż ten, który nosisz zazwyczaj, ale wydaje Ci się, że może być na Ciebie dobra, to bez wahania ją przymierz. Nigdy nie kupuj ubrań ślepo wierząc w numerek znajdujący się na metce. Sprawdź: Jak rozpoznać podróbki? Rozmiary biustonoszy Z biustonoszami jest podobnie, jak z ubraniami, chociaż sposób opisywania rozmiarów nieco się różni. Tutaj również warto wesprzeć się tabelą rozmiarów biustonoszy. Sklepy online wielu bieliźnianych marek posiadają takie tabele albo kalkulatory rozmiarów, dzięki którym w łatwy sposób możesz wybrać idealny model dla siebie. Jaki mam rozmiar biustonosza? Zobacz, jak wyglądają rozmiary staników od najmniejszego do największego. źródło: Rozmiary odzieży damskiej i biustonoszy uwzględniają też obwód w biuście i pod biustem. Jeśli chcesz obwód w biuście, załóż stanik o miękkich, nieusztywnianych miseczkach. Jeśli masz duży biust, stań prosto. Jeżeli masz opadające piersi, pochyl się do przodu. Teraz musisz opasać biust centymetrem w najszerszym miejscu. Pamiętaj, że taśma powinna leżeć równo z przodu i z tyłu, w przeciwnym razie pomiar nie będzie wiarygodny. Teraz zmierz obwód pod biustem. Zdejmij stanik i stań prosto. Lekko ściśnij się miarką, bezpośrednio pod piersiami. Zwróć uwagę na to, by leżała na równej wysokości z przodu i z tyłu. Powinna zagłębić się w ciało, nie sprawiając przy tym bólu. Wybór odpowiednich rozmiarów damskich może być nie lada wyzwaniem. Jeśli chcesz, by nowa kreacja podkreśliła Twoje walory, a ukryła drobne niedoskonałości, wykonaj odpowiednie pomiary. Sprawdź: Uroda. Czego nie robić? Obwód talii zmierz w najwęższym miejscu tułowia, a obwód pasa około 1 cm poniżej pępka. Nie wypychaj, ani nie wciągaj brzucha. Analizując rozmiarówkę damską, zwróć też uwagę na obwód bioder (w najszerszym miejscu) i obwód uda (w najszerszym miejscu, stój luźno, nie spinaj mięśni). Zanim sprawdzisz rozmiary kobiecych ubrań, zmierz też obwód łydki, w najszerszym miejscu. Pamiętaj, by stanąć luźno i na całych stopach. Nie napinaj mięśni. Jeśli będziesz sprawdzać tabele rozmiarów różnych marek to z pewnością znajdziesz ubrania, które będą idealnie dopasowane do Twojej sylwetki. Kupując w sklepie zawsze możesz też poprosić o radę ekspedientkę, która powinna orientować się w rozmiarach oferowanych przed daną markę.
Nie wiem, czy to tylko ja taka jestem sceptyczna w kwestii odchudzania i uważam, że dieta cud zwyczajnie nie istnieje. Czy może jestem w mniejszości, bo większość kobiet jednak łudzi się, że można schudnąć w dwa tygodnie? Sama nie wiem. Tak naprawdę tylko dwukrotnie w ciągu mojego dorosłego życia ważyłam poniżej 60 kilogramów, biorąc pod uwagę fakt, że mam powyżej 175 cm wzrostu i jestem grubokościstym typem kobiety. Co mam na myśli grubokoścista? Jak ważyłam 55 kilogramów bądź 60, to kości wyłaziły mi z sylwetki i wszyscy próbowali mnie reanimować twierdząc, że zaraz się złamię. Wiem jednak, że część kobiet przy wzroście 175 waży ok 50-60 kilogramów i wyglądają one zdrowo i taka waga jest dla nich prawidłowa. Kiedy ważyłam 55-60 kilo i jak to się stało, że z ówczesnej wagi (tj. ok. 65-68 kg) spadłam tak nisko? Nie miało to nic wspólnego ze zdrowym stylem życia. W pierwszym wypadku, który miał miejsce ponad 10 lat temu, byłam tuż po rozstaniu z moim byłym narzeczonym i byłam w wirze zakładania firmy, pracowałam w dwóch miejscach jednocześnie i żywiłam się kawą i kromką chleba „wasa” uparcie twierdząc, że nie jestem głodna. Faktycznie, nie byłam wtedy głodna. Byłam tak zajęta i zestresowana, a także przybita emocjonalnie, że jedzenie w ogóle nie było na liście moich potrzeb. W ten oto sposób w ciągu niespełna trzech tygodni prawdopodobnie popijając tylko odrobinę wody, pijąc hektolitry kawy i żywiąc się powietrzem spadłam do 55 kilo. Wyglądałam strasznie. Drugi raz, kiedy ważyłam poniżej 60 kilogramów, miał miejsce sześć lat temu. Zakończyłam wtedy turbo absorbującą pracę i byłam emocjonalnym wrakiem człowieka. Wypalenie zawodowe i brak większych celów w życiu poskutkowały tym, że jedzenie zaczęło wywoływać u mnie mdłości. Mam wrażenie, że w ogóle życie w sensie stricte wywoływało wtedy u mnie mdłości. W przeciągu niespełna miesiąca a może niespełna dwóch miesięcy, już dokładnie nie pamiętam, schudłam przeraźliwie. Dopiero odpoczynek i totalny reset organizmu wywołały u mnie powrót do formy psychicznej, co miało odzwierciedlenie w tym, że zaczęłam przybierać na wadze i wyglądać jak człowiek. To była druga sytuacja, która uświadomiła mi to, że nie dla mnie waga poniżej 60 kg. Ja wyglądam dobrze ważąc ponad 60 kilogramów. Wyglądam wtedy dobrze i czuję się dobrze, bo to drugie to cholernie istotny czynnik, o którym zapomina się w ferworze zdeterminowanego odchudzania. Doszłam wtedy do wniosku, że ja nie chcę być szczupła. Ja chcę wyglądać zdrowo i czuć się zdrowo. A najlepiej się czuję i wyglądam wtedy, gdy nie siedzę na dupie, ruszam się i odżywiam racjonalnie. Choć ostatnie dwa lata zupełnie przeczyły tej idei, mam silne postanowienie poprawy po moim trzecim porodzie. Pewnie z ćwiczeniami będzie bardzo pod górkę (wszak trzecie cesarskie cięcie mnie czeka), ale zamierzam wprowadzić szereg zmian ku długiej żywotności, a nie ku wyglądowi jak z pierwszych stron gazet. Ja nie muszę wyglądać jak gwiazda. Ja chcę się czuć jak żwawa, gibka i zdrowa matka trójki dzieci i żona mojego męża, ot co. Jak zatem schudnąć w 2 tygodnie z rozmiaru 42 do 36? Wystarczy nie jeść, prawie nie pić i przy okazji mieć zaczątki depresji, które skutecznie pomagają zapomnieć o zaspokajaniu potrzeby jedzeniem zwanej. Czy to jest zdrowe? No raczej, że nie jest! Czy warto? Nie warto! W dwa tygodnie to można co najwyżej się odwodnić, ale na pewno nie trwale i zdrowo schudnąć. Dlaczego dzisiaj o tym? Już wyjaśniam. Dzisiaj widziałam się ze znajomą. Przeglądałyśmy akurat jeden z portali internetowych w poszukiwaniu pewnego artykułu. I nagle Ania mówi do mnie: – Ty! Patrz. Coś dla mnie. – i pokazuje mi paluchem na ekran monitora. – Ale, że o co chodzi? – dopytałam. – „Od rozmiaru 44 do 36 w ciągu dwóch tygodni. Wystarczy jedna porcja codziennie rano.” Czytamy? Może w końcu uda mi się zrzucić kilogramy, bejbe! – dodała Ania pokazując mi na reklamę w Onecie ze zdjęciem szczupłego brzucha. Ania wie, że ją uwielbiam, ale ona wie też, że momentami nie nadajemy na tych samych falach, bo ja stąpam twardo po ziemi, a Ania lata w przestworzach. – Stara, Ty tak serio? – pytam. – Myślisz, że w ciągu dwóch tygli ogarniesz spadek wagi do rozmiaru 36? Nie załamuj mnie. Zejdź na ziemię, prrroszę. – No jest napisane: „wystarczy jedna porcja codziennie rano” a co mi szkodzi spróbować? – Kochana, bo Ty to masz interpretować inaczej: „codziennie rano wystarczy jedna porcja zdrowego rozsądku i litr oleju w głowie na rozruch, aby nie chudnąć z rozmiaru 44 do 36 w dwa tygodnie”. Już czaisz, o co chodzi? – Ok… – ciche „okej” wybrzmiało w ustach Ani. Bidulę sprowadziłam na ziemię i jak się okazało zaoszczędziłam jej kilka stówek miesięcznie, które przeznaczyłaby bez efektu na łykanie preparatu z tranem i witaminami, szumnie zwanego w reklamie: „odkryciem w odchudzaniu na miarę Nobla”. Nobla to ja dostanę dzisiaj od samej siebie, jak nie tknę tej czekolady z chrupkami w środku, którą mam skitraną w kuchni między talerzami :D ;-)
Jak zmierzyć rozmiar biustu, aby znaleźć właściwy dla nas biustonosz? Dobranie właściwego biustonosza nie jest prostą sprawą. Szukanie idealnego stanika trzeba zacząć od znalezienia swojego prawidłowego rozmiaru. Niestety większość kobiet nie zna swojego prawidłowego rozmiaru biustonosza. Dzięki naszej instrukcji dowiesz się, jak się prawidłowo mierzyć. Jak zmierzyć rozmiar biustu? Krok 1 do znalezienia właściwego rozmiaru biustu Zmierz się pod biustem. Miarką krawiecką opasz się tuż pod piersiami (bez biustonosza) i zmierz obwód na wydechu, ciasno ściskając miarkę. Od wyniku odejmij kilka cm (5-10), a otrzymasz rozmiar obwodu. Z reguły im więcej centymetrów pod biustem, tym bardziej trzeba zaniżyć obwód. Obwód biustonosza musi być dość ścisły, ponieważ to właśnie on jest odpowiedzialny za podtrzymanie (nie ramiączka czy miseczki). Ale bez obaw – obwody staników szyte są z dość elastycznych materiałów, które dopasowują się do ciała. Dobrze dobrany obwód nie ciśnie ani nie powoduje trudności z oddychaniem, jest komfortowy i wygodny. Krok 2. do wymierzenia właściwego rozmiaru biustu Zmierz się w biuście – luźno, na wysokości brodawek, bez biustonosza lub w miękkim staniku. >> Bielizna ciążowa. Jaką warto kupić? Ustalanie prawidłowego rozmiaru biustonosza W tabeli rozmiarów znajdź wyliczony rozmiar obwodu oraz wynik pomiaru w biuście. To rozmiar stanika, od którego powinnaś zacząć mierzenie. Przykład: przy 69 cm pod biustem i 86 cm w biuście rozmiar stanika to 65DD. >> Jaki stanik pod białą bluzkę, a jaki pod sukienke bez ramiączek? Uwaga – wyliczony rozmiar to tylko punkt wyjścia. Centymetry to nie wszystko i podczas przymiarek biustonoszy może się okazać, że potrzebujesz trochę innego rozmiaru, np. większego obwodu z tą samą wielkością miseczki (czyli np. zamiast 65DD – 70D).
jak schudnąć z rozmiaru 42 do 38